poniedziałek, 16 listopada 2015

Co można zrobić z plastikowych butelek? cz.1


Politereftalan Etylenu- w skrócie PET, jest to termoplastyczny poliester o wysokiej wytrzymałości mechanicznej. Jest to dobry izolator elektryczny posiadający wysoka odporność na ścieranie, niską odporność na ciepło, łatwo obrabialny z możliwością polerowania.
To z niego wykonane są dobrze nam znane plastikowe butelki PET. Biorąc pod uwagę jego właściwości możemy wyczarować z tego tworzywa naprawdę niezwykłe rzeczy.



Wszyscy wiemy, że odpadów z tworzyw sztucznych przybywa i wiele ludzi głowi się co zrobić aby nasza planeta nie zamieniła się
w wielki kosz na odpady po plastiku. Designerzy znaleźli alternatywę, a konkretnie
Paweł Grunerg, który zaprojektował
i wyprodukował z plastikowych butelek
innowacyjny mebel wypoczynkowy.
































Ciekawy prawda? Niezwykle fantazyjny, pomysłowy. Jednak, gdy podejdziemy do projektu ergonomicznym tokiem myślenia zauważymy, że niejeden użytkownik tego fotela wstanie
z niego z bolącymi plecami. Ponadto jestem przekonana, że producenci fotela nie użyją do niego butelek z recyklingu tylko zamówią butelki prosto od producenta. Co daje nam dodatkowe dziesiątki butelek do zutylizowania. Efekt? Większa ilość śmieci. Oczywiście można także założyć, że producenci zastrzegli sobie stosowanie recyklingu i użyją tylko butelek już używanych. Niestety w tej sytuacji producent będzie musiał zużyć dużą ilość wody do ich umycia. Każdy wie, że marnowanie wody na coś co i tak niedługo zostanie zniszczone nie ma najmniejszego sensu. Butelki składające się na fotel, bardzo łatwo można pogiąć. Nie wspominając już co się stanie gdy fotel znajdzie się w pobliżu źródła ciepła, np. kaloryferu!


Uważam, że dysponując takim materiałem jak tworzywo sztuczne PET pod postacią butelek i biorąc pod uwagę możliwości jakie daje można stworzyć lepsze produkty, lepiej spełniające oczekiwania konsumenta. Jakie? Zaprezentuje je w części drugiej postu.


Koniec cz.1. Zapraszam do czytania części drugiej.












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz